O nas | No Limit Team - WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE - ALL RIGHTS RESERVED

O nas

Witamy na naszej stronie wszystkich pasjonatów karpiarstwa

No Limit Team został założony w 2008 roku i skupia on grupę przyjaciół, których łączy jedna pasja i jedno motto: „ZAWSZE WYPUSZCZAM”. Staramy się pokazywać i uczyć szczególnie ludzi młodych, ale nie tylko, z jakim szacunkiem należy traktować naszą zdobycz oraz, że większą przyjemność może sprawiać wypuszczanie Karpia niż samo jego złowienie. Zawsze staramy się służyć dobrą radą, zarówno jeśli chodzi o dobór sprzętu, przynęt, jak i na wszystkie nurtujące Was pytania w dziedzinie karpiarstwa.

W maju 2012 roku utworzyliśmy nasz kanał Youtube, na którym możecie oglądać filmy z naszym udziałem. W 2013 roku powołaliśmy do życia JUNIOR No Limit Team. Mogą się do niej zgłaszać Karpiarze głównie młodzi, którzy zaczynają swoją karpiową przygodę.

Mamy także nadzieję, że wszystkie nasze działania sprawią choć trochę, że w przyszłości myślenie polskich wędkarzy (nie tylko Karpiarzy), będzie polegało na tym, że idziemy na ryby, a nie po ryby, a co za tym idzie nasze polskie łowiska będą czyste i pełne pięknych rekordowych ryb!

Skład No Limit Team:

Założyciele:

MONIKA LECHOWSKA – BACIA

m

W odróżnieniu od wielu z Was nie łowię od dziecka. Wszystko zaczęło się w 2007 roku, kiedy wybrałam się z Łukaszem na trzydniową zasiadkę. Złowiłam wtedy mojego pierwszego siedmio kilogramowego karpia. Zafascynowało mnie ile pracy i sprytu trzeba włożyć w wybór dobrego miejsca, odpowiedniej taktyki nęcenia, oraz przynęty. Zaskoczyło mnie także ile emocji towarzyszy oczekiwaniu na branie, potem niezapomniany hol, szybka fotka i najpiękniejszy moment ze wszystkich, zwrócenie Karpiowi życia. To wszystko sprawiło, że zakochałam się w tych pięknych rybach i pochłaniają one moją każdą wolną chwilę. Przez całą moją karierę wędkarską nigdy nie zabrałam żadnej ryby! Zawsze towarzyszy mi zasada ZAWSZE WYPUSZCZAM.

ŁUKASZ LECHOWSKI

lukasz

Wędkarstwo towarzyszy mi od najmłodszych lat. Początkowo, jak wielu z Was, zaczynałem od metody spławikowej, w której także z powodzeniem startowałem na zawodach. Lubiłem także pospiningować, co zdarza mi się czynić do chwili obecnej. Członkiem PZW zostałem ponad dwadzieścia lat temu i jestem do dnia dzisiejszego. W połowie lat 90-tych coraz bardziej zaczęła pochłaniać mnie metoda gruntowa. Poprzez jej udoskonalanie i chęć łowienia coraz większych okazów, zacząłem wraz z tatą eksperymentować z metodą włosową. Początkowo na włosie, który był mocowany do kolanka haczyka, lądowała parzona kukurydza. Na taki zestaw udało mi się złowić wiele pięknych okazów, w tym pierwszego większego karpia w roku 1997.  Dopiero później zacząłem stosować kulki proteinowe. Dostęp do nich był bardzo ograniczony, nie wspominając już o wyborze smaku czy rozmiaru. Wspomnienia z tamtych lat są bezcenne… Jeszcze większą frajdę sprawiło mi pierwsze wypuszczenie Karpia, a widok jak wraca do wody, mam do dnia dzisiejszego. Od tej pory każdego dnia staram się pogłębiać swoją karpiową wiedzę, a także robię wszystko, żeby tak jak w moim przypadku, widok odpływającego karpia dawał Wam więcej przyjemności niż samo jego złowienie. Obecnie mój sezon wygląda bardzo zróżnicowanie, ponieważ stawiam na różnorodność zarówno jeśli chodzi o rodzaj łowisk jak i metod połowu. Dzięki łowieniu z rzutu, wywózki, na dużych i małych wodach, zawsze uczę się czegoś nowego, a każda kolejna zasiadka jest nowym wyzwaniem.

Członkowie:

EDWARD LECHOWSKI

edward-lechowski

Pierwszego Karpia złowiłem ponad 40 lat temu. Był to wtedy ośmiokilowy olbrzym, którego zapamiętam do końca życia. Karpia złowiłem na wędkę bambusową, metodą spławikową. Prawdziwym Karpiarstwem zająłem się 20 lat później. Wraz z synem Łukaszem zaczęliśmy pierwsze próby łowienia na włos na zbiorniku zaporowym Kozłowa Góra. Efekty były zdumiewające. Od tej pory skupiam się na tej metodzie i jak tylko czas pozwala staram się zapolować na dużego Karpia. Szanujmy naszą zdobycz i zawsze zwracajmy jej wolność.

ADAM SAWICKI

  1 (2)

Jestem Adaś, lat 18 i łowie od 4 roku życia. Swoją przygodę wędkarską zacząłem od spławika, a tą metodą nauczył mnie łowić tata, z którym do dziś z przyjemnością wędkuję, lecz metodą karpiową. Karpiarstwem zainteresowałem się sam, nikt mi tego nie pokazywał. Wędkastwo karpiowe uprawiam od 5 lat, lubię wody duże i ciężkie, ale z przyjemnością zasiadam na małych leśnych zbiornikach, bo do takich mam głównie dostęp. Preferuję wędkowanie przy użyciu wywózki. W tym hobby głównie stawiam na dobrą zabawę i relaks. 90%  moich zasiadek spędzam sam, dlatego gdy jedziemy ekipą nie stawiam na ryby tylko na integrację. Pozdro dla wszystkich karpiarzy. 🙂

ROBERT AUGUSTYN

FB_IMG_1502803799368

Cześć jestem Robert, mieszkam w Dąbrowie Górniczej. Wędkarstwem zainteresowałem się mając 21 lat, lecz potem miałem 10 letnią przerwę. Przygodę z wędkarstwem karpiowym zacząłem niedawno. Moją metodą łowienia jest metoda włosowa, która towarzyszyła mi od samego początku. Najczęściej łowię na wodach PZW, lecz od czasu do czasu łowię na łowiskach komercyjnych. Propaguję zasadę NO KILL i ZAWSZE WYPUSZCZAM.

LOTAR PIÓRECKI

lotar (Kopiowanie)

Hej jestem Lotar Piórecki. Tak, dobrze przeczytaliście „Lotar” to jest imię 🙂 Urodziłem się w 1993 roku, a swoją przygodę z wędkarstwem rozpocząłem w 2001 roku, kiedy to po raz pierwszy tata zabrał mnie na tzw. oczko, gdzie na spławik łowiło się piękne karasie i to właśnie wtedy wszystko się zaczęło. Po wieloletniej nauce łowienia zacząłem startować w zawodach spławikowych, które bardzo dobrze wspominam po dzień dzisiejszy. Chęci złowienia dużego karpia były bardzo duże. Po kilku latach kompletowania sprzętu udało się w końcu wyruszyć na wyśnioną wyprawę i spełniać swoje marzenia. Wędkarstwo mam już we krwi, a niezapomniane chwile spędzone nad wodą z przyjaciółmi utkwią mi w głowie na całe życie! Ja po prostu kocham ten sport.

MARIUSZ CHALABOWSKI

mariusz

Pomimo tego, że wędkarstwo to pasja, którą zaraziłem się nie tak dawno, staram się nadrobić swoim zaangażowaniem i wytrwałością. Nie zrażam się kolejnymi godzinami spędzonymi bez ryby, a powroty o tzw. kiju tylko motywują mnie do powrotu w to dane miejsce. Konsekwencja zaowocowała wieloma ciekawymi rybami, którymi pochwalić mógłby się niejeden wędkarz z wieloletnim doświadczeniem. Spotkanie z pierwszym karpiem, zafundowało mi bardzo wiele adrenaliny, która jak wiemy mocno uzależnia. Każdą wolną chwilę staram spędzić się nad wodą, a czas nad nią spędzony jest dla mnie bezcenny. Swoją przygodę z wędkarstwem rozpocząłem dzięki swojemu przyjacielowi, łowiąc na spławik na komercji, gdzie od razu udało mi się złowić dwa amury. Z biegiem czasu zacząłem łowić gruntowo, metodą feederową, aż doszedłem do wędkarstwa karpiowego. To właśnie ono dostarczyło mi tak wielu wrażeń i odbiło na mnie swoje piętno. Na dzień dzisiejszy oprócz wędkowania na polskich wodach, marzy mi się także wyprawa na odległe akweny europejskie oraz pierwsza ryba +20. Łowię w myśl zasady NO KILL.

MACIEJ KĘDZIERSKI

Maciek

Cześć, jestem Maciej i mam 23 lata. Swoją przygodę z wędkarstwem rozpocząłem w wieku 6 lat. Początkowo był to klasyczny zestaw spławikowy, następnie wędkarstwo wyczynowe. Biorąc udział w licznych zawodach zdobywałem cenne doświadczenie i poznawałem grono ludzi, od których uczyłem się wędkarskiego fachu. Jednak na tamten moment nawet nie przypuszczałem, że kiedyś będę mógł mierzyć się z rybą, która swoją wagą przewyższy wynik wielogodzinnego „machania” odległościówką.
Z karpiami spotykałem się przypadkiem. Podczas treningów na wodach komercyjnych niejednokrotnie pochłaniały moją przynętę, a ja byłem bezradny. Zafascynowany widowiskowymi spławami i siłą, jaka drzemie w tym gatunki postanowiłem, że czas to zmienić. Systematycznie kompletując sprzęt, udało mi się złożyć pierwszą w życiu karpiówkę. I tak to się zaczęło. Raczkując w tym sporcie dołączyłem do sekcji Junior No Limit Team, gdzie czerpiąc porad „u źródła” mogłem regularnie się rozwijać. Wędkarstwem karpiowym zajmuje się od 5 lat i mam świadomość, że to dopiero początek mojej przygody. Przygody, która uczy mnie cierpliwości, opanowania i przede wszystkim pokory. Do zobaczenia gdzieś nad wodą!

TOMASZ BARCIŃSKI

tomek

Odkąd pamiętam to zawsze towarzyszyła mi wędka, a to spinning, a to spławikówka.  Odkąd zacząłem interesować się karpiarstwem, wszystko zmieniło się, zarówno nad wodą, jak i w życiu. Jest to pasja która z każdym dniem coraz bardziej mnie wciąga, a każda kolejna zasiadka jest wspominana przeze mnie przez długi czas. Łowię na różnych wodach i różnymi metodami, ale najbardziej kocham wywózki na dzikich wodach i ten kontakt z naturą, który pozwala mi na chwilę relaksu i refleksji

PIOTR NOWATKOWSKI 

piotr

Mam 25 lat i urodziłem się w 1992 roku, a swoją pierwszą rybę złapałem mając lat 5. Przygoda zaczęła się od wędkarstwa spławikowego i gruntowego. Najpierw łowiłem metodą feederową, lecz nie do końca był to szczyt moich marzeń, więc szukałem innych metod. Po wielu poszukiwaniach i podpatrywaniach innych uznałem, że najciekawsze dla mnie jest wędkarstwo karpiowe. Moja przygoda z tym sportem rozwinęła się w 2015 roku. W 2016 roku podczas zasiadki na jednym ze stawów komercyjnych poznałem kolegę Maćka, który przekazał mi cenne informację na temat zestawów karpiowych oraz innych ciekawych informacji. Od tego momentu moim celem jest rozwój i nabieranie doświadczeń dzięki którym moje wyniki są coraz lepsze. Wędkarstwo to już nie tylko hobby lecz styl życia. I tak już zostanie…

SZYMON CIUBOTARU

sz

Cześć Ja jestem Szymon , mam 21 lat (1997), mieszkam w Jaworznie . Na wstępie chciałbym podziękować Łukaszowi i Monice za przyjęcie do teamu. Wędkarstwo jest moją życiową pasją i w tej chwili nie wyobrażam sobie życia bez tego – to mnie napędza! Nie da się opisać słowami czym jest dla mnie wędkarstwo, a docelowo karpiarstwo . Zacząłem swoją przygodę z wędkarstwem już jako dzieciak w „zerówce” kiedy ojciec i dziadek których niestety już na tym świecie nie ma, zaszczepili we mnie pasje i tak do tej pory. Można by rzec, że przeszedłem przez wszystkie metody wędkarstwa od spławika , przez feeder , spining , muszkarstwo, a skończywszy na karpiarstwie . Uwielbiam biwakować oprócz tego, że łowić karpie a, więc karpiowanie to idealna metoda dla mnie… Cały czas staram się pogłębiać wiedzę o nowe doświadczenia swoje jak i bardziej doświadczonych… Dobra, może nie będę się za bardzo rozpisywał i zanudzał 😀 Myślę że tyle póki co wystarczy, przyjdzie czas na inne pogaduchy na wodą 😉 Pozdrawiam i do zobaczenia !

PRZEMYSŁAW KRUPIŃSKI

przemek

Wędkarstwo jest moją pasją już od ponad 30 lat. Wędkowaniem zaraził mnie mój Dziadek u którego co rocznie spędzałem wakacje. Praktycznie dwa razy w tygodniu wypływaliśmy swoją motorówką na jeziora Mazurskie koło Ełku. Głównie łapaliśmy metodą spławikową. Do dzisiaj pamiętam te wędki z bambusa i spławiki z gęsiego pióra które sami robiliśmy przed wyprawą.. Piękne czasy. W miarę upływu lat czasu do spędzania nad wodą bywało co raz mniej niestety. Wiecie praca, rodzina, codzienność.  Jakieś sześć lat temu zabrałem jedną wędkę którą znalazłem w piwnicy i pojechałem na kilka godzin na łowisko koło Olsztyna. Spotkałem tam dwóch wędkarzy którzy łapali karpie metodą wcześniej mi nie znaną. Opowiadali mi o swoich zasiadkach kilkudniowych. To było to. Od razu po powrocie do domu odpaliłem kompa, następnie youtube i zaczęło się. Systematyczne nabywanie sprzętu i zdobywanie doświadczenia zaprowadziło mnie właśnie do tego miejsca. Cieszę się, że mogę należeć do tej grupy Wędkarzy których łączy jedna pasja i jedno motto: „ZAWSZE WYPUSZCZAM”.    Do zobaczenia nad wodą ! 🙂

MARCIN KRÓL

a2

Karpiarstwem zaraziłem się przed dwoma laty. Jest to dla mnie wielka pasja której oddałem całe serce. Jestem 100% No Kill- owcem, aby każdy z nas Karpiarzy miał przyjemność wyciągać piękne okazy jakim są te ryby. Łowię na każdym rodzaju łowiska PZW jak i komercji… ale nie ukrywam chce poznawać zapomniane wody w których chciałbym złowić ryby które nie były jeszcze złowione. Chcę się dzielić z Wami wrażeniami, fotkami, radami i oczywiście się od Was uczyć, bo uczymy się całe życie.

SYLWIA TKACZ

a1 (2)

Cześć, swoje hobby karpiowe zaczęłam jakieś 3 lata temu . Wcześniej było to łowienie na spławik czy tez spinning. Wszystko zaczęło się od method Fedder, a dalej jakoś już poszło. Uwielbiam spędzać czas nad wodą. Jest to dla mnie chwila odskoczni od rzeczywistości. Czas na relaks, poznawanie nowych ludzi. Razem z narzeczonym łowimy na wodach PZW, jak i komercyjnych. Jeżeli chodzi o warunki … zdecydowanie te trudniejsze przy których mogę sprawdzać swoje doświadczenie lub je zdobywać . Najważniejsza w karpiarstwie jest dla mnie zasada NO KILL czyli złów i wypuść.

MATEUSZ CELT

a2 (2)

Cześć, wędkuje odkąd pamiętam. Wędkarstwem zaraził mnie mój tata oraz dziadek. Karpiarstwem zajmuje się od 4 lat. Swoją pasje dzielę z moją narzeczoną Sylwią, przez co mamy dużo mniej ograniczeń. W moim hobby wspiera mnie też rodzina oraz znajomi . Dzięki temu mam możliwość planowania coraz to ciekawszych i większych wypraw. Pasja którą posiadam daje mi możliwość odskoczni od codziennego życia, pozwala zawierać nowe znajomości oraz cieszyć się tym co robię.

SZYMON SAWA

murzyn

Nazywam się Szymon Sawa. Mam 27 lat i nie bez powodu moim znakiem zodiaku są Ryby. Pochodzę z miasteczka Cybinka znajdującego się 60 km od Zielonej Góry w województwie lubuskim. Wędkarstwem interesuję się od ponad 20 lat, a Karpie łowię na wpół profesjonalnie od roku 2014. 99 % zasiadek spędzam na pięknych jeziorach polodowcowych PZW których w mojej okolicy nie brakuje i w każdym pływają piękne Karpie i Amury. Ulubionymi wodami na których lubię łowić są wody pełne zaczepów. Moimi ulubionymi miejscówkami są zaczepy takie jak powalone drzewa, stare kładki lub grążele. Swoje PB na dzikich rybach biłem 5-krotnie, aktualnie wynosi ono 21.900 i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda mi się je pobić. Moje ostatnie PB 20,800 i 21,900 pobiłem na tej samej rybie której w tym roku dałem imię Murzyn ze względu na jego ciemne ubarwienie. Oczywiście bez względu na złowioną rybę, stosuję zasadę „ZAWSZE WYPUSZCZAM” i na brzegu zajmuję się nią jak własnym dzieckiem. Mata, odkażacz, szybka sesja, buziak i do wody.

RAFAŁ BARAN

Rafal
Hejka, mam na imię Rafał. Wędkarstwem zaraził mnie mój tato, ale tak naprawdę to chyba urodziłem się już z wędką w ręku, ponieważ każdą wolną chwilę rodzice spędzali ze mną mocząc kije w wodzie.
Karpiowaniem zajmuje się od 11 lat z różnymi sukcesami. Rraz na macie, a raz w wodzie „karp też musi mieć szansę”!!! Ale zawsze potrafię cieszyć się z każdej nawet najmniejszej złowionej ryby, a z popełnionych błędów i porażek wyciągać wnioski, by cały czas doskonalić się i nabywać doświadczenia. Bo przecież o to w tym naszym bziku karpiowym chodzi.
Jest to moje uzależnienie i poniekąd sposób na życie, propaguję zasadę Złów i Wypuść… Połamania i do zobaczenia nad wodą…
 
MATEUSZ STRZELECKI
 
Cześć wszystkim, nazywam się Mateusz. Moja przygoda z wędkowaniem zaczęła się w wieku 4 lat. Jak wielu z Was rozpoczynałem od metody spławikowej. Z czasem tata pokazywał mi kolejne sposoby jakimi można wędkować. Trzynaście lat temu nauczył mnie jak łowić karpie na kukurydzę oraz kulki, wykorzystując przypon włosowy. Tak zaraziłem się karpiarstwem, które towarzyszy mi do dzisiejszego dnia. Wędkuję na zbiornikach PZW jak i na komercjach, różnymi metodami z rzutu, wywózka łódką RC czy tez pontonem. Nad wodą spędzam bardzo dużo czasu poszukując karpi oraz pięknych i walecznych azjatów. Dla mnie to relaks i ucieczka z blokowiska w celu wyciszenia się i spędzenia czasu na łonie natury. Łowię z pasji, wyznaje zasadę „Nie zawsze łowie, lecz zawsze wypuszczam”. Pozdrawiam i do zobaczenia nad woda
 
BARTOSZ KORBA
 
Witam  serdecznie. Jestem Bartosz, lecz wszyscy mówią mi Korba.
Gdy miałem 13 lat wujek z kuzynem zabrał mnie na zbiornik wodny gdzie zaczęła się moja przygoda z wędkarstwem 🙂 Miałem przestój w zasiadkach oraz łowieniu. 2-Lata temu powróciłem do pasji . Każda zasiadka jest inna co bardzo wzmaga apetyt . Były sukcesy i porażki , dla mnie bardzo ważnym warunkiem jest szanować każda rybę ” ZAWSZE ODKAŻAM I WYPUSZCZAM ! ” Od niedawna zaraziłem karpiarstwem swoją narzeczoną. Bardzo zainteresowała się zasiadkami, na dzień dzisiejszy posiada także swój sprzęt i łowimy wspólnie . Pozdrawiam wszystkich Karpiarzy.  
 
ARTUR AUGUSTYNOWICZ
 
Cześć nazywam się  Artur. Swoją przygodę z wędkarstwem zaczynałem od spławika i gruntówki. Lecz z biegiem czasu coraz bardziej interesowało mnie łowienie tylko karpi. I tak się zaczęło.  Preferuje łowienie z rzutu czyli sondowanie wędką z markerem, nęcenie spombem, odmierzanie odległości na tyczkach itd. Karpiowanie i cała otoczka, myśli które w głowie się kotłują kilka dni przed zasiadką sprawiają, że łowienie karpi jest moją wielką  pasją . Każda z ryb (nieważne – duża czy mała) i czas spędzony nad wodą na łonie natury sprawiają, że z każdej zasiadki wracam do rodziny z naładowanymi akumulatorami. Może czasem niewsypany ale szczęśliwy. 
 
MARIUSZ ŻBIK
 
Cześć jestem Mariusz Żbik urodziłem się w 1977r. Jak sięgam najdalej pamięcią to wędka zawsze była przy mnie i łowiłem ryby. Pierwsze moje kroki to wędkowanie spławikowe, ale dość szybko zmieniło się to na metodę włosową. Pamiętam jak z kolegą  Marcinem planowaliśmy zasiadki te gorące debaty i plany. Była to połowa lat dziewięćdziesiątych siadaliśmy na Hornioku, Studziennej, Brzeziu, Roszkowski itd. Pamiętam emocjonujący hol karpia 6.800 z pontonu, który zapamiętam do końca życia.Wtedy wędkarz to był wędkarz, dziś troszkę się podzieliło na karpiarzy, spinningistów itt. Ja nie wiem jak to się stało, ale w całości zaabsorbowałem się karpiowaniu. Jedne z najlepszych wspomnień to wspomnienia z wypraw i zasiadek. Żeby usłyszeć niebiańską melodię centralki potrafię się zaangażować w pełni i całości. Łowię według zasad „zawsze wypuszczam” i pozdrawiam wszystkich wypuszczających. 
 
PATRYCJA KOŁODZIEJ
Moje wędkowanie zaczęło się dość niespodziewanie i przypadkowo. Kilkanaście lat temu wybrałam się razem z moim chłopakiem nad wodę. Chciałam po prostu pobyć na świeżym powietrzu i się poopalać. Przy okazji podglądałam jak wygląda to całe wędkowanie z którym wcześniej nie miałam styczności. Pamiętam jak dziś ten dzień, gdy Zbyszek poszedł
na stanowisko obok porozmawiać z innymi wędkarzami. Wtedy zostałam sama z dwoma wędkami i miałam je tylko pilnować, bo i tak nic nie brało. Nagle „bombka” przy jednej z nich zaczęła się ruszać. Niestety Zbyszek nie słyszał mojego wołania, więc długo nie myśląc pociągnęłam za wędkę i zaczęłam zwijać. Wtedy właśnie złowiłam swoją pierwszą rybę-pięknego zielonego lina. Były to dla mnie ogromne emocje i radość od których można
powiedzieć, że się uzależniłam. Tak zaczęło się moje wędkowanie, które później ewoluowało w karpiowanie. Do tej pory podczas łowienia towarzyszą mi podobne emocje i cieszę się z każdej złowionej ryby. Tak z malutkiego karasia jak i z dużego karpia, które zawsze trafiają z powrotem do wody. Uwielbiam te chwile nad wodą, gdy razem z naszym kolegą, który
zaraził nas karpiowaniem, mogę wyrwać się z blokowiska i znowu próbować przechytrzyć kolejnego Pana karpia.
 
 
ZBIGNIEW SŁODKOWSKI
Wędkarstwo w moim przypadku zaczęło się podobnie jak u większości z Was. Zaczynałem w wieku 12 lat. Wciągnął mnie kolega z osiedla. Przez kilka lat jeździliśmy razem na pobliskie stawy z jedną wędką przy ramie roweru. Niestety rozeszliśmy się do różnych szkół i wspólne wypady się skończyły (inne zainteresowania). Taka stagnacja trwała
kilka lat, aż poznałem, jak się później okazało kobietę mojego życia Patrycję, która nie miała nic przeciwko, by ze mną pojechać nad wodę. Oby świeciło słońce i można było odpocząć (tą część opisze na pewno sama). Karpiowe przygody zacząłem po nawiązaniu nowej znajomości w pracy gdzieś w 2004 – 2005 roku. Kolega ze stanowiska obok wspomniał, że też łowi. Opowiadał o metodzie włosowej oraz łowieniu karpi i tak zaczęły się wyprawy z
nowym kompanem oraz jak już wspomniałem moją Ukochaną. Każde z nas było ciekawe nowej metody, no iii się zaczęło!! Studiowanie książek, szukanie artykułów oraz uczenie się na nowo wędkarstwa. Sytuacja która utknęła na zawsze w mojej pamięci to moja pierwsza styczność z karpiem, ale nie osobiście wyholowanym lecz podebranym. Dlaczego podebrany?
Hehe, bo akurat byłem pierwszy, który ujrzał go w całej okazałości w podbieraku. Do dziś cieszy mnie każdy złowiony nie tylko przeze mnie karp. Każda ryba to owoc współpracy całej mojej ekipy.
 
KINGA WÓJCIK
 
Jestem Kinga nowa w rodzinie♡ Pasja zaczęła się na łowisku Karpik.
Lipiec 2019 r narzeczony jadąc do sklepu zostawił mnie ma łowisku, bym pilnowała sprzętu.  Po chwili zauważyłam potężny odjazd. Hol był bardzo ciężki jak dla osoby która do tej pory tylko się przyglądała. Pobliscy wędkarze chcieli mi pomóc, ale że ja kobieta o silnym charakterze nie mogłam im na to pozwolić. Po chwili udało mi się zobaczyć co jest w podbieraku. Piękny duży karp o wadze 14.8 kg. Pierwsza ryba , moje PB.
Zachwyt, radość, duma, dało mi kopa do wędkowania. Każda chwila nad wodą daje mi lekcje, doświadczenie i doskonalenie praktyki. Cieszę się że dołączam do tak mocnej ekipy NLT.
Dziękuję za wszystko ♡♡
Widzimy się na zasiadkach Pozdrawiam Kinia♡♡♡♡
 
KAROL BURSZTYNOWICZ
 
Łowieniem karpi zajmuję się od 2006 roku,. Pierwsze kroki stawiałem na wodach w Belgii i Holandii. Zamiłowanie do wędkowania zaszczepił mi ojciec od najmłodszych lat.
Oczywiście tak jak wszyscy zaczynałem od bambusowej wędki i spławika 🙂 
Lubię spędzać czas nad wodą i traktuję to jako hobby,  oczywiście wszystkie złapane ryby wracają zawsze do wody. No kill zawsze !  
 
DOMINIK HILTAWSKI
 
Swoją przygodę wędkarską rozpocząłem jako dziecko łowiąc na pobliskim stawie PZW metoda spławikową i spinningową. Później nastąpiła 10-letnia przerwa w wędkarstwie, aż do momentu kiedy rozpocząłem pracę z Mariuszem Żbikiem (również członek NLT) i chcąc nie chcąc „musiałem” poznać tajniki karpiowania. Wiedza, którą przekazał mi Mariusz i którą zdobyłem swoim własnym doświadczeniem zaowocowała w kilka fajnych karpi w moim premierowym sezonie. Obecnie moim PB jest karp o wadze 12.400kg. Mam również złowionego amura o wadze 13.800kg oczywiście na
niezawodną kulkę whisky NLT. O efektywności ich produktów nie raz przekonałem się na własnej skórze. Mieszkam w ciekawej okolicy obfitującej w interesujące akweny na których w przyszłości na pewno sprawdzę swoje pomysły i umiejętności. Swoją obecnością w teamie chciałbym zdobywać cenną wiedzę od Łukasza i Moniki, a także pozostałych członków NLT, których miałem okazję już poznać i zobaczyć w akcji. Kieruję się zasadą NO KILL.
 
PIOTR SZEFER
 
Pasją do wędkarstwa zaraził mnie mój dziadek, który od małego zabierał mnie na ryby. W wieku 6 lat dostałem pierwszego bata i zacząłem swoją przygodę z wędkarstwem. Wraz z wiekiem dorastałem do łowienia karpi, lecz przełomowym momentem który utwierdził mnie, że karpiarstwo to moja pasja było poznanie naszego kolegi Mariusza. Każda chwila spędzona nad wodą jest dla mnie nową przygodą jak i możliwością spędzenia czasu ze znajomymi. Łowiąc kieruje się zasadą ZŁÓW I WYPUŚĆ.
 
WOJCIECH KRAWCZYK
 
Mam na imię Wojciech, lat 36. Przygodę z wędkarstwem zacząłem równocześnie z wypadaniem pierwszych mleczaków, bo w wieku 6 lat. Z wielką uciechą wyciągałem z wody coraz to większe okazy, a poznani przez ten czas ludzie dawali mi cenne rady i wskazówki. Z biegiem czasu wędkarstwo stało się moją życiową pasją i sposobem na spędzanie wolnego czasu.  Łowieniem karpi zarazili mnie moi przyjaciele – Sylwia Tkacz i Mateusz Celt – podczas wspólnego wyjazdu do Włoch. Do tego czasu testowałem wiele rodzajów przynęt karpiowych, ale to dzięki nim poznałem firmę NLT i Wasze produkty. Od mojego pierwszego połowu karpia minęło sporo czasu, lecz stosuję je po dzień dzisiejszy i jestem bardzo zadowolony z ich efektywności. Łowię w myśl zasady „no kill”.
 
MARCIN MAGIER
 
Z tej strony Marcin, lat 28. Urodziłem się z wędkarstwem w DNA, jako że mój dziadek oraz ojciec również są wędkarzami nie mogło stać się inaczej również zaraziłem się tą pasją. Nawet nie pamiętam kiedy pierwszy raz trzymałem wędkę w ręce. Głównie uwielbiam zasiadki karpiowe ale też staram się łowić na methodfeeder oraz feeder klasyczny. Pozdrawiam wszystkich wędkarskich zapaleńców i do zobaczenia nad wodą !
 
JAN KOZŁOWSKI
Cześć. Jestem Janek mam 16 lat. Przygodę z wędkarstwem rozpocząłem kilka lat temu. Na początku, jak to zazwyczaj bywa łowiłem metodą spławikową, następnie był Method Feeder…i tu się wszystko zaczęło. Pierwsze brania oraz hole karpi, stwierdziłem że to jest właśnie to. Poznałem mojego kolegę Pawła Kutwina, który również jest  nowym członkiem Teamu NLT. To on od samego początku uczył mnie najbardziej podstawowych rzeczy, od związania pierwszego przyponu po pomoc w wyborze sprzętu karpiowego, nauczenie jaki i gdzie stawiać zestawy. W 2020r. zaczęliśmy stosować produkty firmy NLT, które przynosiły nam bardzo dobre efekty. Bardzo dziękuję za przyjęcie i mam nadzieję że utwierdzę was, że to dobra decyzja 😉 Do zobaczenia nad wodą i połamania.
 
PAWEŁ KUTWIN
 
Mam 18lat, wędkować zacząłem kiedy tylko mogłem utrzymać wędkę w ręku. Jak to zazwyczaj bywa zaczyna się od spławika potem feedera i w ten sposób w postaci przyłowu zdarzały się karpie. Nastał rok 2015 kiedy kupiłem swoje pierwsze „karpiówki”. Tak się to wszystko zaczęło, pierwsze nocki pierwsze karpie i amury. Już wtedy wiedziałem, że jest to jedyny kierunek wędkarstwa w którym chcę się rozwijać. Kilka pierwszych lat szukania odpowiednich kulek, firm aż w zeszłym sezonie natrafiłem na przynęty NLT. Bardzo się cieszę, że zostałem przyjęty do No Limit Team. Mam nadzieję, że poznam nowych, pozytywnie zakręconych ludzi, tak jak ja i będę dalej mógł się rozwijać.
Jeszcze raz wielkie dzięki za przyjęcie do Teamu.
Pozdrawiam cały NLT i życzę Wam wszystkim udanego sezonu 2021.
 
PIOTR KOWACKI
Z tej strony Piotrek, jak chyba większość zaszczepiony wędkarstwem w dzieciństwie, choć od dekady jest to moje główne zainteresowanie. Preferowane metody połowu to karpiowa, method feeder oraz feeder klasyczny. Wędkuje na zasadzie C&R. Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą 🙂
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Jeśli chciałbyś należeć do No Limit Team, przekonaj nas o tym pisząc do nas maila na adres: nlt.kontakt@gmail.com, dlaczego właśnie Ty powinieneś być członkiem. W temacie e-maila proszę wpisać No Limit Team – REKRUTACJA.



Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Floating Social Media Icons by Acurax Wordpress Designers
  • Facebook
  • Google+
  • YouTube