O nas | No Limit Team - WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE - ALL RIGHTS RESERVED

O nas

Witamy na naszej stronie wszystkich pasjonatów karpiarstwa

No Limit Team został założony w 2008 roku i skupia on grupę przyjaciół, których łączy jedna pasja i jedno motto: „ZAWSZE WYPUSZCZAM”. Staramy się pokazywać i uczyć szczególnie ludzi młodych, ale nie tylko, z jakim szacunkiem należy traktować naszą zdobycz oraz, że większą przyjemność może sprawiać wypuszczanie Karpia niż samo jego złowienie. Zawsze staramy się służyć dobrą radą, zarówno jeśli chodzi o dobór sprzętu, przynęt, jak i na wszystkie nurtujące Was pytania w dziedzinie Karpiarstwa.

W maju 2012 roku utworzyliśmy nasz kanał Youtube, na którym możecie oglądać filmy z naszym udziałem. W 2013 roku powołaliśmy do życia JUNIOR No Limit Team. Należą do niego Karpiarze, których w większości nie mieliśmy okazji poznać osobiście, ale zadeklarowali się, że zawsze będą przestrzegać regulaminu No Limit Team oraz świecić przykładem nad wodą.

Mamy także nadzieję, że wszystkie nasze działania sprawią choć trochę, że w przyszłości myślenie polskich wędkarzy (nie tylko Karpiarzy), będzie polegało na tym, że idziemy na ryby, a nie po ryby, a co za tym idzie nasze polskie łowiska będą czyste i pełne pięknych rekordowych ryb!

Skład No Limit Team:

Założyciele:

MONIKA LECHOWSKA – BACIA

monika

W odróżnieniu od wielu z Was nie łowię od dziecka. Wszystko zaczęło się w 2007 roku, kiedy wybrałam się z Łukaszem na trzydniową zasiadkę. Złowiłam wtedy mojego pierwszego siedmiokilowego karpia. Zafascynowało mnie ile pracy i sprytu trzeba włożyć w wybór dobrego miejsca, odpowiedniej taktyki nęcenia, oraz przynęty. Zaskoczyło mnie także ile emocji towarzyszy oczekiwaniu na branie, potem niezapomniany hol, szybka fotka i najpiękniejszy moment ze wszystkich, zwrócenie Karpiowi życia. To wszystko sprawiło, że zakochałam się w tych pięknych rybach i pochłaniają one moją każdą wolną chwilę. Przez całą moją karierę wędkarską nigdy nie zabrałam żadnej ryby! Zawsze towarzyszy mi zasada ZAWSZE WYPUSZCZAM.

ŁUKASZ LECHOWSKI

lukasz

Wędkarstwo towarzyszy mi od najmłodszych lat. Początkowo, jak wielu z Was, zaczynałem od metody spławikowej, w której także z powodzeniem startowałem na zawodach. Lubiłem także pospiningować, co zdarza mi się czynić do chwili obecnej. Członkiem PZW zostałem ponad dwadzieścia lat temu i jestem do dnia dzisiejszego. W połowie lat 90-tych coraz bardziej zaczęła pochłaniać mnie metoda gruntowa. Poprzez jej udoskonalanie i chęć łowienia coraz większych okazów, zacząłem wraz z tatą eksperymentować z metodą włosową. Początkowo na włosie, który był mocowany do kolanka haczyka, lądowała parzona kukurydza. Na taki zestaw udało mi się złowić wiele pięknych okazów, w tym pierwszego większego karpia w roku 1997.  Dopiero później zacząłem stosować kulki proteinowe. Dostęp do nich był bardzo ograniczony, nie wspominając już o wyborze smaku czy rozmiaru. Wspomnienia z tamtych lat są bezcenne… Jeszcze większą frajdę sprawiło mi pierwsze wypuszczenie Karpia, a widok jak wraca do wody, mam do dnia dzisiejszego. Od tej pory każdego dnia staram się pogłębiać swoją Karpiową wiedzę, a także robię wszystko, żeby tak jak w moim przypadku, widok odpływającego Karpia dawał Wam więcej przyjemności niż samo jego złowienie. Obecnie mój sezon wygląda bardzo zróżnicowanie, ponieważ stawiam na różnorodność zarówno jeśli chodzi o rodzaj łowisk jak jak i metod połowu. Dzięki łowieniu z rzutu, wywózki, na dużych i małych wodach, zawsze uczę się czegoś nowego, a każda kolejna zasiadka jest nowym wyzwaniem.

Członkowie:

EDWARD LECHOWSKI

edward-lechowski

Pierwszego Karpia złowiłem ponad 40 lat temu. Był to wtedy ośmiokilowy olbrzym, którego zapamiętam do końca życia. Karpia złowiłem na wędkę bambusową, metodą spławikową. Prawdziwym Karpiarstwem zająłem się 20 lat później. Wraz z synem Łukaszem zaczęliśmy pierwsze próby łowienia na włos na zbiorniku zaporowym Kozłowa Góra. Efekty były zdumiewające. Od tej pory skupiam się na tej metodzie i jak tylko czas pozwala staram się zapolować na dużego Karpia. Szanujmy naszą zdobycz i zawsze zwracajmy jej wolność.

 

ADRIAN KACZMARCZYK

czester

Pierwsze kroki w wędkarstwie stawiałem mając 15 lat. Była to wspólna pasja moja i kolegów z bloku. Na pierwsze wypady chodziliśmy w grupie kilkunastoosobowej. Po latach z tej grupy zostało nas tylko dwóch. W 2009 roku łowiąc na jeziorze goczałkowickim, przysiadł się do mnie wędkarz który zmienił moje dotychczasowe podejście do wędkarstwa. Widok człowieka który całą zasiadkę coś robił, gotował, wiązał, wywoził modelem, strasznie mnie zaciekawił. Po bliższym poznaniu wytłumaczył mi na czym polega metoda włosowa i co to jest karpiarstwo. Po powrocie z tej kilkudniowej zasiadki odstawiłem wszystkie wędki w kąt, poświęcając się wyłącznie wędkarstwu karpiowemu. Najczęściej łowię na dużych zbiornikach zaporowych, gdzie o sukces jest bardzo trudno, gdzie zasiadki trwają tygodniami. Dzisiaj jestem pewien , że pasja którą zaraził mnie ten człowiek którego imienia nawet nie pamiętam, będzie towarzyszyć mi do końca życia.

ADAM SAWICKI

  1 (2)

Jestem Adaś, lat 18 i łowie od 4 roku życia. Swoją przygodę wędkarską zacząłem od spławika, a tą metodą nauczył mnie łowić tata, z którym do dziś z przyjemnością wędkuję, lecz metodą karpiową. Karpiarstwem zainteresowałem się sam, nikt mi tego nie pokazywał. Wędkastwo karpiowe uprawiam od 5 lat, lubię wody duże i ciężkie, ale z przyjemnością zasiadam na małych leśnych zbiornikach, bo do takich mam głównie dostęp. Preferuję wędkowanie przy użyciu wywózki. W tym hobby głównie stawiam na dobrą zabawę i relaks. 90%  moich zasiadek spędzam sam, dlatego gdy jedziemy ekipą nie stawiam na ryby tylko na integrację. Pozdro dla wszystkich karpiarzy. 🙂

TOMASZ WASIECZKO

  1 (1)

Moja przygoda z karpiami zaczęła się w 2010 roku, kiedy to złowiłem swojego pierwszego karpia. Wędkuję od najmłodszych lat. Początkowo łowiłem wszystkie gatunki ryb, aż do momentu, kiedy goszcząc w Sośnicowicach „Pod Karachem” miałem potężny odjazd. Od tamtej pory zajmuję się karpiowaniem. Każdą wolną chwilę poświęcam na doskonaleniu techniki w połowie tych walecznych ryb. Moje zmagania nad wodą nauczyły mnie, że trzeba cieszyć się z każdej złowionej ryby. Propaguję zasadę ZAWSZE WYPUSZCZAM.

Skład Junior No Limit Team:

  • Tobiasz Janelt
  • Dariusz Grochla
  • Michał Bąk
  • Mateusz Bąk
  • Maciej Kaliński
  • Maciej Kędzierski
  • Marek Koronkiewicz
  • Hubert Madej
  • Bartek Kondraciuk
  • Filip Chudek
  • Patryk Kiełkowski
  • Robert Augustyn
  • Rafał Kłyk
  • Piotr Nowatkowski

Jeśli chciałbyś należeć do Junior No Limit Team, przekonaj nas o tym pisząc do nas maila na adres: nlt.kontakt@gmail.com, dlaczego właśnie Ty powinieneś być członkiem. W temacie e-maila proszę wpisać JUNIOR No Limit Team – REKRUTACJA.



Użytkownicy na stronie

Aktualnie online: 1
W sumie: 95297

Znajdziesz nas na:

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On Youtube

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Floating Social Media Icons by Acurax Wordpress Designers
  • Facebook
  • Google+
  • YouTube